,
5 maja 2025

Czy budząca strach kolonoskopia ma jakąś alternatywę?

Kolonoskopia to najważniejsze badanie diagnozujące stan jelit, jednak wielu Polaków unika jej z obawy przed bólem i możliwymi powikłaniami, nawet mimo dostępności znieczulenia ogólnego. Czy kolonoskopia ma jakąś alternatywę?

Redakcja
Redakcja
Czy budząca strach kolonoskopia ma jakąś alternatywę?

Kolonoskopia to najważniejsze badanie diagnozujące stan jelit, jednak wielu Polaków unika jej z obawy przed bólem i możliwymi powikłaniami, nawet mimo dostępności znieczulenia ogólnego. Czy kolonoskopia ma jakąś alternatywę?

Nowotwory stanowią rosnące zagrożenie dla społeczeństwa, a według prognoz WHO do 2050 roku liczba zachorowań na nie wzrośnie aż o 77 proc. w porównaniu do obecnej sytuacji. Jak podaje Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), rak jelita grubego należy do trzech najczęściej diagnozowanych nowotworów na świecie (dwa pozostałe to rak płuca i rak piersi). Każdego roku na świecie rozpoznaje się około 2 mln nowych przypadków tej choroby, 900 tysięcy osób z jej powodu umiera. Kluczowym problemem pozostaje późna diagnoza, która znacząco obniża szanse na skuteczne leczenie.

Skąd się bierze strach przed kolonoskopią?

Polacy coraz lepiej rozumieją znaczenie badań profilaktycznych w wykrywaniu chorób, w tym raka jelita grubego. Jak wynika z badania opinii SW Research dla marki Domowe Laboratorium, aż 84,5 proc. ankietowanych wskazuje kolonoskopię jako kluczowe badanie diagnostyczne, pozwalające wykryć nieprawidłowości, w tym nowotwór, na wczesnym etapie.

Kolonoskopia nie cieszy się jednak dobrą opinią. Wyniki badania pokazują, że wokół tego badania narosło wiele obaw — aż 72,8 proc. respondentów uważa je za bolesne. Co trzeci badany (27,6 proc.) obawia się znieczulenia i jego potencjalnych konsekwencji dla organizmu, a co czwarty (25,9 proc.) boi się uszkodzenia jelita podczas zabiegu.

Co zamiast kolonoskopii?

Alternatywą dla kolonoskopii mogą być testy na krew utajoną w kale, które można wykonać w laboratorium lub samodzielnie w domu. Problem w tym, że blisko 70 proc. Polaków nie wie o ich istnieniu, mimo że są dostępne w aptekach, a 23,9 proc. słyszało o nich, ale nigdy ich nie wykonało. Zaledwie 8,2% proc.badanych przyznało, że przynajmniej raz w życiu skorzystało z takiego testu.

Czytaj też: Czy prosty test genetyczny COLOTECT zastąpi kolonoskopię?

Wielu Polaków czuje się niepewnie, kiedy zastanawiają się, czy poradziliby sobie z wykonaniem testu samodzielnie w domu. Aż 51 proc. respondentów stwierdziło, że nie umiałoby tego zrobić, a 30,6 proc. wyraziło wątpliwość, udzielając odpowiedzi „nie wiem”. Jedynie 18,4 proc. badanych uznało, że potrafiłoby przeprowadzić takie badanie we własnym zakresie.

– Pandemia pokazała, że potrafimy samodzielnie wykonać test na COVID-19, a na rynku dostępnych jest wiele innych testów — na krew utajoną w kale, PSA, menopauzę czy infekcje. Mimo ich prostoty i bezbolesności pacjenci wciąż obawiają się, że zrobią coś źle lub otrzymają niewiarygodny wynik. Dlatego kluczowa jest edukacja — testy kasetkowe to kolejne narzędzie diagnostyczne, które pozwala monitorować zdrowie. Trzeba jednak pamiętać, że ich wynik to dopiero pierwszy krok. Zawsze warto skonsultować go z lekarzem — mówi Przemysław Szymański z firmy Hydrex Diagnostics.

Źródło: Hydrex Diagnostics